sobota, 19 grudnia 2009

Dereń jadalny


Dereń jadalny (Cornus mas) to krzew lub drzewo dorastające do 3-7 m. Należy do rodziny dereniowatych. Geograficznie dereń jadalny pochodzi z Azji mniejszej w Europy południowo - wschodniej.

Dereń właściwy, bo taka nazwą również znana jest ta ciekawa roślina pożyteczny zaczyna być już na przełomie lutego/marca, kiedy kwitnie. Stanowi zatem cenna roślinę miododajną. Co ciekawe zaczyna kwitnąć zanim pojawiają się na nim liście. Dereń właściwy jest lubianym pokarmem mszyc, co sprawia, że często oprócz nektaru i pyłku dostarczać może również pszczołom spadzi.

W miarę postępu czasu w okolicach końca lipca (w zależności od odmiany)dereń zaczyna wydawać pierwsze owoce - główny produkt derenia. Owoce z dziczek mają zazwyczaj kwaskowo - cierpki smak, jednak po całkowitym dojrzeniu owocu zmienia się on w przyjemny, podobny do śliwek. Owoce derenia zawierają witaminę C, dlatego w przeszłości był wykorzystywany jako środek do leczenia szkorbutu. Medycyna ludowa wykorzystywała również niedojrzałe owoce derenia jadalnego do leczenia cholery, a kwiaty do leczenia biegunek.

W przeszłości owoce derenia zalewano wodą morską i robiono z niego produkt przypominający oliwki.
Dereń jadalny nadaje się do robienia dżemów i konfitur, choć z powodu niskiej zawartości pektyny wymaga również dodatku innych bogatszych w ten składnik owoców.
Słynne są również nalewki na dereniu - dereniówki. Dereniówka była w przeszłości wyrabiana zazwyczaj w dworach szlacheckich. Większość szlachciców sadziła derenia w swoim dworze właśnie w tym celu. Może to stanowi przyczynę tego, że w czasach komunizmu owoc ten został zapomniany? Dlatego, że tak nierozerwalnie kojarzyła się z "pańskimi" czasami, luksusem, czy polskim dziedzictwem narodowym?

Owocowanie zależy od odmiany i może rozciągać na prawie 4 miesiące - od końca lipca do połowy października. Plony owoców z jednego drzewa mogą dochodzić do kilkudziesięciu kilogramów. Kolor owoców to również w zależności od odmiany od białego, przez żółty do czerwonego. Plony derenia jadalnego zdecydowanie poprawia obecność innej odmiany derenia jadalnego w promieniu 30m.

Cenne jest również drewno derenia. Jako, że posiada bardzo dużą gęstość tonie w wodzie. Z wiadomych względów nie było one nigdy wykorzystywane do budowy łodzi:)Rzemieślnicy uznawali go za bardzo wartościowe. Było używane do produkcji dzid, broni, łuków, czy trzonków do narzędzi.

Uprawa derenia jadalnego:

Wymagania glebowe dereń jadalny ma niewielkie. Toleruje gleby bardzo ciężkie, choć muszą charakteryzować się chociaż przyzwoitym drenażem. Może rosnąc na bardzo zasadowych i umiarkowanie kwaśnych glebach. Roślina może rosnąć w półcieniu.
Dereń jadalny może stanowić jadalny żywopłot - wiatrochron, jednak wtedy nie będzie bardzo produktywny jeżeli chodzi o ilość owoców. Nie znosi natomiast wystawienia na wiatry morskie.

Jakie są jednak idealne warunki uprawy derenia jadalnego, które zapewnią maksymalne plony?
To miejsce osłonięte od wiatrów, o żyznej, wilgotnej glebie stanowisko w pełnym słońcu.

W Polsce dostępne są następujące "kulinarne" odmiany derenia właściwego:
Macrocarpa, Jolico, P5, Flava, Ekzoticzni, Elegantnyj, Jantarnyj, Korałłowyj Marka, Wydubieckij

Na Ukrainie można zdobyć dużo więcej odmian tej ciekawej, nieco w Polsce zapomnianej rośliny.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Wikipedii.

6 komentarzy:

  1. "Z wiadomych względów nie było one nigdy wykorzystywane do budowy łodzi:)"

    Łódź dałoby się zrobić - da się ją zrobić nawet z metalu, bo działanie łodzi nie zależy od użycia materiału lżejszego od wody :)

    Ale tratwy, to już by się zrobić nie dało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja, jakoś chwilowo zapomniałem o zasadach fizyki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Są także ozdobne odmiany derenia jadalnego :
    Aurea , Variegata i Tricolor .

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za informacje.

    Próbowałeś ich może?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nalewki są faktycznie przepyszne... polecam !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dereń jadalny ma doskonałe owoce do robienia dżemów. Uprawiam tę roślinę już od wiele lat. Warto ją polecić. Ciekawy opis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń